stareforum.REDMOTORZ.EU

Silnik i osprzęt - Smok pompki oleju w dnieprze

marcysd - 28 Marzec 2013
Temat postu: Smok pompki oleju w dnieprze
Chciałbym sobie zrobić nowy smoczek pompy oleju w dnieprze tak by współpracował z z siatkowym filtrem oleju (wielokrotnego urzytku) od Yamahy (typ: X348).

Ma on wymiary zewnętrzne: D=38mm h=44mm (bez gumek)


Czy ma ktoś gdzieś na stole wyciągnięty silnik i mógłby mi pomierzyć następujące wymiary:

W przypadku średnicy D interesuje mnie gwint wraz z jego skokiem, natomiast wymiar X z drugiego obrazka to ilość miejsca od osi gwintu do ścianki.

Kombinuję zrobić uchwyt na sprężynki, coby łatwo było to wyciągać.

Z góry dzięki za pomoc.

Daro - 28 Marzec 2013

-gwint M12x1,25
-odległość od osi rurki do ściany karteru 18,5mm
-wymiar A=65mm
-wymiar B=23mm

marcysd - 29 Marzec 2013

Daro napisał/a:
-gwint M12x1,25
-odległość od osi rurki do ściany karteru 18,5mm
-wymiar A=65mm
-wymiar B=23mm


Daro bardzo dziękuję za pomoc. Jak coś tylko wyrzeźbię to się pochwalę.

Balu - 29 Marzec 2013

Dlaczego chcesz zrezygnować ze smartowego filtra?
marcysd - 29 Marzec 2013

Balu napisał/a:
Dlaczego chcesz zrezygnować ze smartowego filtra?


Ano dlatego, że:
1. Najgorsze już silnik ma za sobą - mam tu na myśli docieranie.
2. Smrtowy filtr nie pasuje tak idealnie gdyż jest zbyt blisko ścianki głębokiej miski i niestety trzeba go doginać (na zimno bądź gorąco).
3. Ten filtr jest wielorazowego użytku i wystarczy go wymyć w benzynie i znów może banglać.
4. Dawno się już nosiłem z zamiarem podpasowania tam czegoś nowego.

Balu - 29 Marzec 2013

Siatkowy nie wyłapie ci tego co papierowy. Widziałeś rozwiązanie durlika?
marcysd - 29 Marzec 2013

Balu napisał/a:
Siatkowy nie wyłapie ci tego co papierowy. Widziałeś rozwiązanie durlika?

Nie widziałem Durke-ego rozkminki.
Z drugiej jednak strony myślę, że Japończycy pomyśleli o tym. Ponadto, jak sobie popatrzę na oryginalny filtr, a ten to jak ogień i woda.

A poza tym Balu, popatrz sobie za okno, zaczęła się zima, przyszedł czas na remonty maszyn. :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Balu - 29 Marzec 2013

No właśnie i planuje jutro silnik odpalić.
marcysd - 29 Marzec 2013

Balu napisał/a:
No właśnie i planuje jutro silnik odpalić.

Trzymam kciuki i życzę powodzenia.

Nie zapomnij o tłokach i benzynie :mrgreen: , no i film zrób.

Bąq - 29 Marzec 2013

Podejżewam,że i papierowy się znajdzie, trzeba by wymiary w katalogo sprawdzić:
YZ/WR 250-426

Nemo - 29 Marzec 2013

Kolego Marcysd , Twój pomysł z tym filtrem jak dla mnie jest genialny ,ponieważ korzystniej jest go zaadaptować do innych motocykli np. do dolniaków , AWO, BMW itd.(tylko w poziomie). A dlaczego jest taki genialny ? Ponieważ się tak łatwo nie zapcha ,ma też mniejszą średnicę i można go czyścić co kilka tysięcy kilometrów (albo moze i co 10 000 km) , a nie wyrzucać do śmietnika . Przecież popularne VW -Garbusy miały filtry siatkowe , które trzeba było odkręcac od michy olejowej przy kazdej wymianie oleju co 5 000 km ( w zimie co 2500 ), silniki te chodziły na panewkach i to jeszcze przed 2 wojną św. i na gorszym oleju . a przebiegi robiły nawet ponad 200 000 km bez remontu kapitalnego .
Dzisiaj mając w naszych silnikach do dyspozycji filtry odśrodkowe (orginały fabryczne), dokładne : Smart i Yamaha , parę magnesów w misce ,lepsze oleje - to czego więcej chcieć ?Może jedynie lepszej jakości części .
W moim Dnieprze mam zamontowany filtr Smarta (patent kolegi Cichego) plus 4 magnesy i piąty w korku spustowym , na razie przejechałem na nim 1500 km i jest dobrze . A jeszcze chciałbym dodać , że zamiast śrub do przykręcania miski mam szpilki, żeby gwinty nie padły od częstego odkręcania .
To narazie , pozdrawiam wszystkich i życzę Miłych i Spokojnych Świąt !

durke - 29 Marzec 2013

Zostałem wywołany do tablicy więc proszę :mrgreen:

Do wykonania zostały wykorzystane dwa smoki pompy i kilka kształtek miedzianych, co widać na zdjęciu. Zaletą tego rozwiązania jest ssanie oleju z samego dna miski. Jak widać na zdjęciu filtr jest cały zanurzony w oliwie nawet w przypadku suchego bagnetu. Rozwiązanie sprawdza się i mam nadzieję że po modyfikacjach pompy rozwiąże problem smarowania Dniepra.

jarekstryszawa - 29 Marzec 2013

Fajny patent. Jaki typ filtra? Połączenia miedzi oraz rurek stalowych masz tylko na wcisk?
durke - 29 Marzec 2013

jarekstryszawa napisał/a:
Fajny patent. Jaki typ filtra? Połączenia miedzi oraz rurek stalowych masz tylko na wcisk?

Filtr jest od Smarta, typ OE 655, dostępny w każdym sklepie z filtrami ;-) . Połączenia kształtek miedzianych oraz kształtek z rurkami smoka połączyłem lutem. Przejechało to lekko ponad 5000 km i wygląda dokładnie tak samo jak w dniu kiedy zakładałem. Filtr siedzi pomiędzy dwoma dużymi podkładkami, zakupionymi razem z miedzią w Castoramie. Koszt razem z filtrem około 27 zł, plus kilka browarów po dobrze wykonanej pracy.

Nemo - 30 Marzec 2013

Dobry pomysł z tym filtrem , bo można zamontować jeden za drugim ( w Dnieprze chyba się zmieszczą) . Do dolniaków można zrobić podobnie , tylko tam ciaśniej i pompa niżej i tu bym raczej polecał filtr siatkowy (M 72 i K 750 mają rolki na wale korb. i są bez manometru ani żadnej kontrolki do pomiaru ciśnienia oleju ) od Yamahy Raptor o symbolu x348 . Są też zamienniki papierowe od 13 zł na allegro , siatkowe co najmniej dwa , trzy razy droższe .
durke - 30 Marzec 2013

Nie widzę sensu stosowania baterii filtrów. Tylko podnosiło by to koszt a nie dawało nic w zamian. Identyczne zastosowanie sprawdzi się w silnikach dolnozaworowych. O wydajność nie ma co się martwić. Skoro ten filtr obsłuży silnik i wydajność pompy Smarta to i da radę Dniepra czy Kachy. Trzeba pamiętać że olej silnikowy ma znacznie mniejsze cząsteczki niż woda i większość płynów. Dla oleju taki filtr jest jak durszlak na którym zatrzymują się tylko wióry produkowane przez te silniki w ilościach dość znacznych. Dodatkowo zastosowanie kilku magnesów neodymowych o podwyższonej temperaturze pracy (te do 90 stopni tracą magnetyzm) czyści magistralę i wydłuża znacznie przebieg międzyremontowy.
galar - 30 Marzec 2013

Jacek ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że olej jest ciągnięty z dna miski.
Raczej z połowy wysokości filtra.

Daro - 30 Marzec 2013

Jak się zachowuje taki układ z filtrem na ssaniu przy niskich temperaturach,ma ktoś doświadczenie w tym temacie.
marcysd - 30 Marzec 2013

No to ja może dodam teraz od siebie kilka słów celem przybliżenia mojej koncepcji.

W związku z obecną aurą i z tym, że zarzekłem się, że tej zimy na dniepra już nie wsiądę, spuściłem olej i dokonałem oględzin.

1. Miska z magnesami neodymowymi wygląda prawidłowo. Magnesy neodymowe N42 zrobiły swoje. Aby je oczyścić musiałem je odkręcić i użyć mocnego kompresora. Sama szmatka i benzyna nie dawały rady.


2. Smartowy filtr wygląda żałośnie w tej konfiguracji dlatego chciałbym go wymienić. Muszę przyznać, że wstyd mi przed dnieprem tej wydumki :roll: . Sorki za fotkę do góry kopytami.


Rozwiązanie Durke-go jest moim skromnym zdaniem z założenia słuszne. Sam nawet w pierwszej fazie przemyśleń miałem podobny pomysł, jednak oparty na miedzianej rurce, wygiętej w kolano 90° i zamocowanej na przyłaczkach pneumatycznych. Na chwile obecną ten pomysł jednak odrzuciłem z dwóch względów. Po pierwsze miedź nie jest materiałem konstrukcyjnie wytrzymałym i w takim układzie, dodatkowo obciążona filtrem na skutek wibracji może popuścić gdzieś. Dodatkowo lut, a zwłaszcza cynowy nie lubi niskich temperatur i wibracji, i lubi popuścić, co z kolei może skutkować łapaniem "lewego" powietrza w magistralę olejową. Wiem, wiem, powiecie, że się czepiam i pewnie będziecie mieli rację i jestem niemal pewny, że Durke-mu motur będzie śmigał jeszcze wiele kilosów, ale jednak w każdej paranoi jest odrobina prawdy. Po drugie, aby to wykonać trzeba mieć silnik na stole, a nie w ramie. Nie wyobrażam sobie tego lutować na leżąco.

Wczoraj spędziłem w sklepie z filtrami wiele czasu i właśnie znalazłem ten X348 od Yamahy. Aby zaadaptować go do mojego rozwiązania potrzeba odciąć, zawór bezpieczeństwa zamontowany w filtrze. Jest to sprężynka i grzybek, które jak mniemam w przypadku silnego zanieczyszczenia filtra ma za zadanie puścić olej bezpośrednio z pominięciem siatki. Odcięcia dokonałem za pomocą maszyny rotacyjnej ze stołem posuwisto zwrotnym potocznie zwanej tokarką :mrgreen:



Sam smok zamierzam wykonać wg poniższego rysunku. Wstępnie planowałem to zrobić z mosiądzu jednak, po przymierzeniu filterka do miejsca, w którym ma pracować okazało się, że samego miejsca nie jest za wiele. Mam obawy, że po przykręceniu smoka zabraknie milimetra na średnicy na filtr. W związku z tym myślę wytoczyć ten konus ze stali nierdzewnej lub zwykłej i w razie konieczności w miejscu zaznaczonym na czerwono wygiąć całość o dosłownie kilka stopni, tak aby była możliwość wkręcenia konusa. Dwa "plasterki" na rysunku to oczywiście ograniczniki, trzymające filtr. Nie podałem ich grubości celowo, gdyż określę ją dopiero gdy przymierzę filtr.

Tylko nie bijcie, że to nie CAD tylko Corel, ale nie jestem technikiem.
Jak się dobrze przyjrzycie to ostatni "plasterek" jest nałożony na konusa choć powinien jedynie do niego przylegać, to mój błąd na rysunku.


Jeśli ktoś ma jakieś uwagi to zapraszam do dyskusji. Jeszcze nic nie zrobiłem więc na wszelkie propozycje jestem otwarty.

durke - 30 Marzec 2013

Bez obaw o miedź i lut daje radę i dawać będzie. Oczywiście miękki, bo twardy na bank puści przy niskich temperaturach i wibracji. Patent przed montażem był wielokrotnie zamrażany i podgrzewany. Poddawany wibracjom i przeciążeniom na skręcanie i ścinanie. Nic nie trzeba wykonywać na leżąco bo ja też tego sobie nie wyobrażam. Kształtki połączone są z oryginalnym smokiem który jest wkręcany w pompę. Całość można zdjąć bez przeszkód za pomocą klucza płaskiego 17.
Holować na tym nikogo nie będę a na utrzymanie filtra jest nad wyraz mocne ;-)
Ot praca na leżąco :mrgreen:

marcysd - 30 Marzec 2013

Durke, wytłumacz mi jak to wkręciłeś? Stalowy króciec jest wkręcany w pompę, a miedziana konstrukcja wciśnięta na niego? Nie za bardzo kumam.
Daro - 30 Marzec 2013

Rozwijając koncepcję Durke,można się pokusić o "wyniesienie"filtra poza miskę.Bo przy rozwiązaniu marcysd wystarczyłby mały odkręcany dekielek.
durke - 30 Marzec 2013

marcysd napisał/a:
Durke, wytłumacz mi jak to wkręciłeś? Stalowy króciec jest wkręcany w pompę, a miedziana konstrukcja wciśnięta na niego? Nie za bardzo kumam.

Jest wciśnięte i połączone lutem.

dz@hym - 30 Marzec 2013

Tak się zastanawiam: olej musi pokonać dłuższą drogę - od filtra, potem rurki - czy nie wpływa to na mniejszą wydajność pompy, bo niby opór większy? / Edyt: Co by nie zaśmiecać tematu; dzięki Balu - i wsio jasne!
Balu - 30 Marzec 2013

W rurce masz cały czas olej pod własnym ciśnieniem do miejsca jej znużenia. Droga jest cały czas ta sama.
jbr - 30 Marzec 2013

A nie zastanawialiście się aby w aluminiowej misce wyfrezować otwór na filtr, wspawać nagwintowaną tulejkę i tak to wszystko ustawić aby montować filtr bez odkręcania miski? Można by wykorzystać korek filtra od jakiegoś motocykla współczesnego?
durke - 30 Marzec 2013

Dokładnie tak jak piszę Balu, poza tym przesunięcie smoka do tyłu zmniejsza ryzyko braków smarowania przy przeciążeniach podczas przyspieszania i dobiegających często do wartości 4G :mrgreen: .
Panowie, odrobinę powagi. Można zastosować tu kosmiczną technologię i stal chirurgiczną ale to nadal będzie pełen wad ruski motocykl. Bez przesady.

durke - 30 Marzec 2013

jbr napisał/a:
A nie zastanawialiście się aby w aluminiowej misce wyfrezować otwór na filtr, wspawać nagwintowaną tulejkę i tak to wszystko ustawić aby montować filtr bez odkręcania miski? Można by wykorzystać korek filtra od jakiegoś motocykla współczesnego?

Rozważam to cały czas. Moje rozwiązanie jest prowizorką a te jak wiadomo są najskuteczniejsze i działają najdłużej. Mam drugi karter więc przy odrobinie weny pokombinuję. Z drugiej strony zastanawiam się czy to nie przerost formy... Raz na sezon warto zdjąć miskę choćby po to aby wyczyścić magnesy. Ten silnik nigdy nie będzie pracował z taką kulturą jak silniki niemieckie lub japońskie. Zawsze jakiś szlam się tam uzbiera.

marcysd - 31 Marzec 2013

jbr napisał/a:
A nie zastanawialiście się aby w aluminiowej misce wyfrezować otwór na filtr, wspawać nagwintowaną tulejkę i tak to wszystko ustawić aby montować filtr bez odkręcania miski? Można by wykorzystać korek filtra od jakiegoś motocykla współczesnego?


Jak wczoraj oglądałem miskę to zauważyłem, że żeberka przyjęły kilka mocnych uderzeń. Gdyby tam był dekielek od filtra, przykręcony kilkoma śrubkami mogło by być kiepsko.
Ponadto i tak wiązało by się to ze spuszczeniem oleju więc jak pisze Durke, trochę to byłby przerost... W sumie samo dokręcenie miski to nie jakiś wielki kłopot.

kozichwost - 2 Kwiecień 2013

Panowie - filtry na ssaniu pompy eliminują wam tylko syf idący wraz z olejem na panewki. W misce nadal zostaje to co najgorsze - i niestety razem z rozbryzgiem dostaje się na cylindry. Ratunkiem jest tylko zewnętrzny filtr, z wymiana którego usuwasz wszystko co złe a pływało w oliwie. Ja odpaliłem mój patent z zewnętrznym samochodowym filtrem i jak na razie mogę powiedzieć, ze chyba dział, bo silnik się nie zatarł.
marcysd - 2 Kwiecień 2013

kozichwost napisał/a:
i niestety razem z rozbryzgiem dostaje się na cylindry


W górniaku cylki też są rozbryzgowo smarowane?

kozichwost - 2 Kwiecień 2013

Wg mojego pojmowania świata w górniaku cylindry smarowane są głównie rozbryzgiem + to co wydostaje się z panewek.
Dla jasności - absolutnie nie neguję założenia filtra na ssaniu pompy, bo dużo lepsze to niż fabryczny odśrodkowy filtr. A i poziom trudności wykonania niewielki.

Daro - 2 Kwiecień 2013

Dlaczego uważacie,że filtr odśrodkowy jest do bani,przecież takie filtry były i są stosowane w motoryzacji,a wiele pojazdów wyposażonych w takie filtry uznawana była za bardzo trwałe.Czyszcząc filtr w swoim Dnieprze stwierdzam,że b.dużo wyłapał.Chciałbym nieśmiało zauważyć,jak wspomniał słusznie kolega,że zastosowanie filtra w misce nie usuwa zanieczyszczeń ze środowiska oleju i wymusza na użytkowniku znacznie częstsze wymiany.Dość kiepski pf126 wyposażony w taki filtr przejeżdżał spoko 120 tys.Myślicie,że po zastosowaniu wymiennego przejechałby wiele więcej?.
durke - 2 Kwiecień 2013

Nikt nie poruszył tutaj niestety meritum problemu smarowania w dnieprze. Ani smarowanie rozbryzgowe ani filtr ośrodkowy nie są tu złe. Nigdzie nie napisano że filtr ośrodkowy nie spełnia swojej roli. Problem stanowi czystość oleju przed pompą. Ochrona właśnie pompy jest tutaj priorytetem, bo jeśli ona będzie dostawać śrut to wszystko inne można sobie w buty wsadzić. Cały myk polega na uszczelnieniu jej, poprawie wydajności i zagwarantowaniu higienicznych warunków pracy. Co z tego że zewnętrzny filtr będzie wyłapywał syf, który wcześniej przemieli pompa :wink:
Prince - 2 Kwiecień 2013

durke napisał/a:
Co z tego że zewnętrzny filtr będzie wyłapywał syf, który wcześniej przemieli pompa :wink:


Pompa nie przemieli syfu jeśli olej będzie stale filtrowany. Bo w misce będzie czysty.

No i nie wiem czy rozbryzgiem bym to nazwał. Dniepra za dobrze juz nie pamiętam. Ale w kaczce/emce ani uralu olej nie jest rozbryzgiwany korbą z miski jak sie wielu wydaje.

Daro - 2 Kwiecień 2013

Pewnie wywołam burzę,ale myślę,że warto dyskutować w ważnych sprawach.Fabryczne rozwiązanie powoduje,że olej jest na bieżąco filtrowany przez filtr odśrodkowy,wszelkie cięższe frakcje odkładają się w niemałych ilościach w owym filtrze.Zastosowanie filtra zanużonego w oleju przed pompą oczywiście ochrania pompę,ale sprawia,że zanieczyszczenia nie przedostają się do odśrodkowego,ale są wypłukiwane z wkładu i z powrotem trafiają do miski.Wszystkie mechanizmy z wyjątkiem panewek są w czasie całej eksploatacji smarowane olejem mocno zanieczyszczonym.
durke - 2 Kwiecień 2013

Zmieniłem dwa filtry smartowe na ssaniu. Duża ilość syfu zalega w księgach filtra, reszta na magnesach w misce i korku. Uwierzcie albo i nie ale i ośrodkowy miał co odłożyć. To był oczywiście bardzo drobny muł i było go niewiele ale jednak. Jakieś cięższe frakcje oleju zanieczyszczone pewnie produktami spalania. Przy ostatniej wymianie zlałem olej i przefiltrowałem aby upewnić się czy nie zmieliło mi nakrętki trybu alternatora o zobaczyłem nic. Zupełnie nic. Teoretyczne rozważania logiczne są na forach modne, ja podaje sposób sprawdzony, prosty i działający.
nagar - 2 Kwiecień 2013

Moim zdaniem filtr odśrodkowy działa przy stosowaniu oleju mineralnego. Natomiast stosowanie półsyntetyku który ma dodatki płuczące lub syntetyka który bardzo dobrze wymywa osady uniemożliwia w pełnym stopniu wykorzystanie filtra odśrodkowego.
kozichwost - 2 Kwiecień 2013

Filtr w maluchu działał lepiej - bo miał większą średnicę, przez co wytwarzał większą siłę odśrodkową - która odkłada cięższe frakcje z oliwy. Jakby w Dnieprze działał właściwie w przeciwwagach wału nie byłoby tego syfu, który się tam zbiera, również w misce nie zbierałby się syf - odkładałby się w filtrze.
Olej syntetyczny z dodatkami myjącymi - tylko pogarsza sprawę, bo wymywa syfy z filtra.

Daro - 2 Kwiecień 2013

W filtrze jest twardy mocno odwirowany osad,który trzeba usuwać mechanicznie.To właśnie w zanurzonym filtrze takie właściwości myjące mają duże pole do popisu.Wszystkie ciała smoliste które powinny być z oleju usunięte,są rozpuszczane i tkwią w oleju skutecznie obniżając jego jakość.Ale,to moje zdanie nikt nie musi się z nim zgadzać.Pamiętam coś z wykładów o filtrowaniu oleju ale,to jak napisał Durke tylko teoria.Oczywiście zgadzam się,że filtr Dnieprowy mógłby być większy.
kozichwost - 2 Kwiecień 2013

Daro - nie miałem wykładów z filtrowania oleju - choć żałuję. Jednak prawie wszystkie współczesne silniki samochodowe posiadają wymienne filtry, a silniki te robią po 400 czy 500 tyś km. Wynalazek filtra odśrodkowego jakoś odszedł w zapomnienie. Śmiem zakładać, że dla tego, że jest po pierwsze - droższy w wykonaniu, po drugie bardziej kłopotliwy w obsłudze i po trzecie - mniej skuteczny.
Daro - 2 Kwiecień 2013

Nie porównujemy tu zewnętrznego wymiennego z odśrodkowym,bo w takim porównaniu odśrodkowy jest bez szans.Sprawa dotyczy wkładu filtrującego zamontowanego na ssaniu pompy,zanurzonego w oleju.
kozichwost - 2 Kwiecień 2013

Ok - filtr na ssaniu ratuje panewki przed atakiem złego, jednak w żaden sposób nie ratuje tłoków, cylindrów, wałka rozrządu i popychaczy jeśli założymy że smarowane są rozbryzgiem od wału a nie panewek
Nemo - 2 Kwiecień 2013

Dniepr posiada bardziej wydajną pompę olejową ,która podaje "masło"do panewek ,a póżniej wydostaje się w bardzo dużych ilościach i rozbryzgiem z korbowodów zasila cały silnik . Wał korbowy nie dotyka lustra oleju w misce , więc nie może zanieczyszczać cylindrów i innych elementów silnika . Dolne i uralowskie silniki mają rolki na korbie i nie potrzebują takiej ilości oleju , przez co cylindry ( a szczególnie lewy- ma dodatkowy kanał smarujący ) są gorzej smarowane . O magistrali elejowej już nie wspomnę.
.
A co do skuteczności filtra odśrodkowego to można zobaczyć po zużyciu się pierwszej panewki , także montownie filtra na ssaniu popieram . I jeszcze jedna istotna sprawa -nie zapcha się zawór ciśnieniowy (pod kulkę nie dostanie się żaden syf) bo będzie zawsze czysty.

Bąq - 2 Kwiecień 2013

Dodam tylko do dyskusji, że filtry odśrodkowe nie odeszły w zapomnienie - są nadal stosowane na statkach bez względu czy to olej syntetyczny czy mineralny. Także żaden filtr odśrodkowy nie zastąpi filtru stałego jak i odwrotnie. Jeden usuwa zanieczyszczenia których nie potrafi usunąć drugi. Tak samo nie stosuje się zbyt dokłądnych filtrów na ssaniu, jedynie filtry zgrubne ochraniajace pompę i inne mechanizmy przed nakrętkami, kamieniami i fiszbinami. Filtr dokładny powinien zawsze się znajdować na wyjsciu z układu. To samo tyczy się rurek i zakrętów, które powodują opory przepływu i zawirowania...ale
Pewnie po przebiegu 200tyś km cześci mechaniczne układu z "teorii" bądą o niebo lepszym stanie niż układzie praktycznym ;) . Jednak który ruski wał tyle wytrzyma? Po 40 tyś i w jednym i w drugim sposobie wał będzie do regeneracji ;)

Co teoria to teoria, ale wiem, że Durke robi jedne z większych przebiegów z forum - więc możecie dyskutować dalej, a Durke nadal bedzie nawijał kilometry na smartowym filtrze ;) POdczas gdy reszta nadal będzie uprawiać teorię na forum :p Osobiście wydaje mi się,że Marcysd idzie w dobrym kierunku.

marcysd - 4 Kwiecień 2013

No i smok jest zrobiony. Pozostało go tylko wkręcić ale dojście do garażu mi zasypało to je..ne białe gówno. Spróbuję się do tego przymierzyć jutro bądź w sobotę.

Mam nadzieję, że obejdzie się bez zaginania.

Wygląda to tak:


W ostateczności obyło się bez pierwszego plasterka. Do zasysania oliwy są zrobione cztery otworki ø5mm co 90°.
Ostateczny rysunek jak by ktoś chciał zrobić sobie podobne.

jbr - 4 Kwiecień 2013

Bardzo ładnie wykonane, ze smakiem :wink:
Cezar - 4 Kwiecień 2013

jbr napisał/a:
Bardzo ładnie wykonane, ze smakiem :wink:

Nie pasuje do ruska. ;)

durke - 5 Kwiecień 2013

Cezar napisał/a:
jbr napisał/a:
Bardzo ładnie wykonane, ze smakiem :wink:

Nie pasuje do ruska. ;)

Na szczęście nie będzie widać :cool:

marcysd - 5 Kwiecień 2013

durke napisał/a:
Cezar napisał/a:
jbr napisał/a:
Bardzo ładnie wykonane, ze smakiem :wink:

Nie pasuje do ruska. ;)

Na szczęście nie będzie widać :cool:


Krakali, krakali i wykrakali. Nie pasowało.
Konieczne było wygięcie gdyż na prostym, obudowa filtra wadziła o miskę w efekcie czego otwory mocujące miskę rozmijały się o jakieś 2-3mm.

Opisane miejsce (na pierwszym rysunku) rozgrzałem palnikiem tlenowo-gazowym i za pomocą wiertła, koniecznie o tej samej średnicy, jakim było wiercone w środku odgiąłem ciut-ciut od osi.
Króciec przykręciłem na klej o trudnym demontażu i skontrowałem nakrętką. Śrubka mocująca dekielek wraz z podkładką zacinającą unurzana też została uprzednio w kleju.

Teraz wszystko prezentuje się jak na ruska przystało :mrgreen: Teraz to ja mojemu ruskowi mogę spojrzeć w oczy bez wstydu :roll:

Balu - 5 Kwiecień 2013

Filtr na ssaniu wyłapuje cały syf i nie zwraca go do miski z powrotem tylko trzyma. Do tego magnesy wyłapują sporo i też działają jako filtr. Czysty olej który dostaje pompa zmniejsza zużycie jej samej bo wiadomo ze obracające się wałki w aluminiowym korpusie smarowane są czystym olejem, idźmy dalej, podpora przednia wału przez co się zużywa? Przez złe łożysko? Nie! Przez opiłki metalu i cały syf w oleju. Zużyta podpora to mniejsze ciśnienie na wale. Dopiero później trafia do odśrodkowego i na panewki które nie mają lekko. Też dostają czysty olej i działają dłużej. A po co czysty olej na panewkach? Film olejowy który tam jest nie pozwala aby oba materiały o siebie tarły. Z panewek dostaje się na cylindry. Ważne jest aby w każdym punkcie był czysty olej. Wiadomo że lepiej jak filtr jest na zewnątrz i lepiej gdy pompa wciśnie w niego olej niż przez niego ciągnie. Ważne też jest zrobić coś co nie kosztuje 1000-2000, tylko 20 zł. Wadą jest odkręcanie miski co 6-10 tysięcy ale jedni takiego przebiegu nie zrobią przez 2-3 lata. Czy nie tak? Jedynie durkas 1 na rok to zrobi. Jedynie co trzeba mieć do smartowskiego filtra to manometr ciśnienia oleju. Dlaczego? Dobrze zrobiony dniepr ciśnienie na rozgrzanym oleju będzie miał około 3 barów. Jeżeli filtr się zapycha ciśnienie będzie mniejsze 2-1,5 to jest oznaką że filtr się zatyka i trzeba go zmienić. Jeżeli zmiana nie pomogła to coś siada. Zapoczątkował to Kaz z tego co mi wiadomo i zrobił już z 15 tysięcy km swoim mw na takim filtrze tyle że po 6 go zmienił. Mw jak szalało tak szaleje. On i durkas są dowodem na to że to naprawdę działa i po co kombinować? Tyle mojego.
Daro - 5 Kwiecień 2013

Podkreśliłem,że są to moje rozważania teoretyczne,kto chciał wyraził bez nerwów i chaosu swoją opinię.Śledzę wątek filtra,ale nie znalazłem nigdzie informacji,ile kto przejechał z takim patentem,jak to działa w ujemnych temperaturach.No i teraz wiem,że Kaz przejechał dodatkowe 15tys.a Durke może jeszcze więcej i ja to kupuję.Mam zamiar uruchomić silnik po remoncie i zastanawim się czy to zastosować,czy nie.Bardziej jednak przemawia do mnie,to co robi marcysd czyli filtr o mniejszych oporach własnych,bo wówczas odśrodkowy będzie miał większy udział w oddzielaniu wszelkich smół i złogów.Dzięki za dyskusję.
marcysd - 5 Kwiecień 2013

Ja na filtrze smartowym od października do teraz przejechałem lekko ponad 1000km i ciśnienie nigdy nie spadło poniżej 4bar (na włączonym silniku ma się rozumieć) i to w okresie docierania. Ja na patent z tym filtrem nie narzekałem.
Tak wyszło, że poszedłem do sklepu z filtrami i szukałem filtra o mniejszej średnicy niż smartowy. W ręce mi wpadł ten od Yamahy i zacząłem kombinować. Wydumka powstała w wolnej chwili w warsztacie dla samej przyjemności tworzenia. Ot co.

Czy się to spisze i jak będzie pracować to się zobaczy. Za następnych 1000km sprawdzę jego stan.

stepa - 7 Styczeń 2014

Ja zrobiłem taki patent,części jeszcze luzem:

Tu już polutowane i zamontowane w silniku:

Filtr jest oczywiście ze smarta.Takie ułożenie wynika z jednej rzeczy:płytka,metalowa miska olejowa.Filtr mieści się nawet z luzem,lekko go przegiąłem by oparł się o miskę w czym pomaga rurka z miedzi.Odsunięty jest na bok by nie kolidował z bagnetem .

Balu - 8 Styczeń 2014

Ładnie to wygląda:-)
marcysd - 8 Styczeń 2014

Czy aby ta uszczelka miedziana nie wymaga większego momentu aby zadziałać? Nie boisz się Stepa, że radziecki gównolit nie udźwignie takiej presji i gwint w pompie puści?
adniem21 - 8 Styczeń 2014

Czy taki patent można zastosować w dolniaku?
gazia - 8 Styczeń 2014

marcysd napisał/a:
Czy aby ta uszczelka miedziana nie wymaga większego momentu aby zadziałać? Nie boisz się Stepa, że radziecki gównolit nie udźwignie takiej presji i gwint w pompie puści?

Witam , można zastosować uszczelkę teflonową od pneumatyki ( tam nie ma ciśnienia tylko lekkie podciśnienie ).
Pozdrawiam Gazia.

jbr - 8 Styczeń 2014

gazia napisał/a:
Witam , można zastosować uszczelkę teflonową od pneumatyki ( tam nie ma ciśnienia tylko lekkie podciśnienie ).
Pozdrawiam Gazia.

I to jest dobra koncepcja. Bardzo lubie teflon jako uszczelnienie. Zawsze 100% szczelności, nawet przy kiepskich przylgach.

durke - 8 Styczeń 2014

Widzę Stepa że poszedłeś bardziej moją drogą. Oczywiście uszczelka z miedzi nawet żarzonej będzie tam za twarda i zbędna. Tak jak piszą poprzednicy teflon załatwi sprawę ;)
Adam M. - 8 Styczeń 2014

Filtrow nigdy za duzo :) .
W ramach dyskusji dolaczylbym do tego filtra na wejsciu pompy filtr papierowy na wyjsciu laczac Durke z Kozichwostem.
Moj Triumph mial filtr zgrubny na smoku olejowym dla oleju pobieranego z miski do zbiornika oleju, przed zbiornikiem olej przechodzil jeszcze przez chlodnice, nastepny filtr z b.cienkiej siatki montowany byl na wyjsciu ze zbiornika ( wejsciu do pompy ), a filtr dokladnego oczyszczania z wymiennym elementem papierowym umieszczony byl na wyjsciu z pompy przed magistrala olejowa.
Mimo tego 5 lozysk slizgowych tego silnika dalej potrafilo ulec kompletnemu zuzyciu - jak w moim motocyklu :) .

stepa - 9 Styczeń 2014

Balu-dzięx,ale z następnymi egzemplarzami postaram się bardziej.
Moim skromnym -uszczelki miedziane (bo są dwie) znakomicie spełnią tam swoją rolę bo tulejka dystansowa nie jest cięta"na kiełbasę" a zatoczona na tokarce.Tam nigdy nie ma ciśnienia-to jest ssanie oleju przez pompę.Jestem pewien że nawet jak było by tam ciśnienie no te 2 atmosfery to na bank wytrzymają.Śruba o której myśli marcysd jest twarda,gwintu zostawiłem tyle ile tylko da się wkrecić w pompę czyli maksymalnie dużo i wkleiłem na Loctita-100% pewności.Ale jeśli myślisz marcysd o udźwignięciu ciężaru całego tego patentu to też brałem to pod uwagę i dlatego odgiąłem filtr by opierał się o miskę-przy montażu da się to wyczuć i odpowiednio ustawić;takie podparcie miską kontrolnie odciąża patent.
Pewnie wielu z Was nasuwa się pytanie:czy ta rurka wytrzyma,czy się nie urwie?Też się zastanawiam ale jak się urwie to ssanie oleju pozostanie i tak na swoim poziomie więc masła nie zabraknie.Mogę też zastosować rurkę stalową i tak zrobię-tyle że trudniej ją wygiąć.
Zrobiłem też papierowy filtr oleju do dolniaka-jest z tym więcej certolenia bo mocowanie musiałem wyfrezować,do niego dokręciłem dwie połówki filtra do silników bmw(są mniejszej średnicy niż ten ze smarta) a i tak całość nie zmieści się pod płytką blaszaną miskę.Jednak od początku robiłem to do średniej aluminiowej miski - a i tak było ciasno,dopiero po drobnych szlifowaniach i podgięciach całość się zmieściła.Chyba nie cyknąłem fotki ale jak znajdę to wrzucę.
Oba te motocykle jeżdżą.

gazia - 9 Styczeń 2014

Witam , ja się bardziej nad wytrzymałością tego patentu zastanawiam nad przepustowością (mniejsze przekroje ssawne). Myślę ,że w przypadku standardowej pompy oleju na ssaniu nie zabraknie masła ale w przypadku zrobionego bajpasu z powrotu do chłodnicy oleju to już może być problem przy wysokich obrotach. Ja przy robieniu bajpasu dałem nawet rurkę o cieńszej ściance na smok, aby zwiększyć przekrój średnicy ssawnej - i obniżyć opory ssania.
Pozdrawiam Gazia.

Balu - 9 Styczeń 2014

Jest dobrze nie ma co kombinować. Stepa chłodnicy nie montuje.
włuczykij - 11 Styczeń 2014

stepa napisał/a:
Ja zrobiłem taki patent,części jeszcze luzem:
[url=http://foto.redmotor..._tn.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://foto.redmotor..._tn.jpg]Obrazek[/URL]
Tu już polutowane i zamontowane w silniku:
[url=http://foto.redmotor..._tn.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://foto.redmotor..._tn.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://foto.redmotor..._tn.jpg]Obrazek[/URL] [url=http://foto.redmotor..._tn.jpg]Obrazek[/URL]
Filtr jest oczywiście ze smarta.Takie ułożenie wynika z jednej rzeczy:płytka,metalowa miska olejowa.Filtr mieści się nawet z luzem,lekko go przegiąłem by oparł się o miskę w czym pomaga rurka z miedzi.Odsunięty jest na bok by nie kolidował z bagnetem .


Czy w tym przypadku fltr jest całkowicie zanurzony w oleju?

Balu - 11 Styczeń 2014

Tak i to nawet dwu krotnie.
włuczykij - 11 Styczeń 2014

Chodziło mi w tym przypadku, czyli z płytką michą. Czyli wszystko ok:)
brzytwa - 29 Styczeń 2014

Coś zwiazanego z tematem:
http://www.forum.redmotorz.eu/viewtopic.php?t=7198
Sądzę, że wyeliminowałoby większość problemów.

M@riusz - 14 Maj 2014

Postanowiłem się i ja pochwalić moim "patentem". :mrgreen:
Jak pisał Daro, też miałem wątpliwości jak zachowuje się smartowy filtr w ujemnych temperaturach i postanowiłem zastosować filtr z zaworem takim jak w filtrach "puszkowych", zawór otwiera się jak filtr jest zapchany lub gęsty olej . Padło na filtr HF 112 - wymiary i to ,że średnica gumki wew 12mm ( idealnie na nowa rurkę). Ciut mniejszy od smarta i dlatego postanowiłem użyć 2 szt tym bardziej, że jest miejsce a filtry kosztują ok 10 PLN/szt. W miejscu gdzie jest ssanie z pominięciem filtra użyłem siatkę ( i tak mniejszą niż oryginalny smok ). Umieszczam to tu bo może komuś się przyda , a może macie jakieś uwagi ??
Mam jeszcze pytanie do tych co mają manometry ciśnienia.
Z tego co pomierzyłem to czujnik ciśnienia oleju ma gwint 1/4" NPT . W handlu dostępne są trójniki ale R1/4" , rożni się to jednym zwojem na cal. Poza tym NPT jest stożkowy, samouszczelniający. Jak wkręcam jedno w drugie to "łapie" ok 3 zwoje.
Jakich trójników użyliście ? może te 3 zwoje wystarczą i wytrzyma ok 6 bar ? A może wkręcic na siłę ? (ale trochę mi szkoda gwintu w bloku :| ...)


Daro - 15 Maj 2014

Zawór tzw.zwarciowy jest ustawiony na dość duże ciśnienie,więc na ssaniu nigdy nie zadziała.Jeśli uszkodzisz gwint w bloku,to sam zapewne wiesz jak trudna będzie naprawa.Ja zakupiłem motor który miał już zamontowany króciec z dodatkowym wyjściemM10X1 pod manometr i nie wiem czy coś gotowego można u nas kupić.
marcysd - 15 Maj 2014

M@riusz napisał/a:
Mam jeszcze pytanie do tych co mają manometry ciśnienia.
Z tego co pomierzyłem to czujnik ciśnienia oleju ma gwint 1/4" NPT . W handlu dostępne są trójniki ale R1/4" , rożni się to jednym zwojem na cal. Poza tym NPT jest stożkowy, samouszczelniający. Jak wkręcam jedno w drugie to "łapie" ok 3 zwoje.


Jeśli masz blok na wierzchu to nic innego tylko przegwintować, umyć i z głowy.

Jeśli jednak chcesz "domontować" manometr to spiłuj lekko gwint za 3 nitką, wklej wszystko na klej o trudnym demontażu i będzie Pan zadowolony :-)

Balu - 15 Maj 2014

A czujnik ile zwojów się wkręca? Z tego co pamiętam to też coś około 3.
M@riusz - 15 Maj 2014

Ten zaworek wcale nie jest taki silny. to jest tzw. By-pass.
http://www.filtron.pl/pln/index.php?idp=64
Ale możesz mieć rację , granica podnoszenia dla pomp zębatych to ok 7m tj 0,7 bar i to dla porządnych pomp, chyba nie jest aż tak słaby. Sprawdzę przy jakim ciśnieniu się otwiera bo został mi jeden wycięty taki zaworek. Co do czujnika to postanowiłem dotoczyć nypel z jednej strony 1/4 NPT a drugiej R1/4 i użyć go pomiędzy blokiem i trójnikiem. Jest tylko problem bo mam tokarkę i uczę się dopiero toczyć :oops: .... , a grzechem było by zlecać mając samemu sprzęt :mrgreen: . to będzie dobra szkoła gwintowania ...

Contraband - 23 Grudzień 2014

Pytanie nie do końca w temacie - ma ktoś może gdzieś zapisane rozmiary oringów filtra odśrodkowego w dnieprze? chodzi mi o ten duży po obwodzie filtra i ten pod grubą podkładkę pod śrubą mocującą do wału.
TYTUS 11 - 23 Grudzień 2014

Pod podkładkę to jest taka stożkowa gumka do kupienia na alegro .Oring trzeba zmierzyć,mam gdzieś rozebrany filtr to pomierzę.
Contraband - 23 Grudzień 2014

Tej stożkowej nie da się zastąpić oringiem?
TYTUS 11 - 23 Grudzień 2014

Nie wiem nie próbowałem .W każdym razie ja bym tego nie robił.Może się okazać że ciśnienie oleju gdzieś sobie poszło :cry:
TYTUS 11 - 26 Grudzień 2014

Oring do filtra 114 mm /4mm
Contraband - 26 Grudzień 2014

Dzięki

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group